W 29. kolejce Bundesligi ujrzymy starcie dwóch zespołów, walczących o skrajnie odmienne cele. Na Volksparkstadion w Hamburgu, o godzinie 18:30 spotka się HSV oraz Schalke. Drużyna gospodarzy, która – tradycyjnie już – nękana jest widmem spadku z ligi, pilnie potrzebuje jakichkolwiek punktów, które dawałyby jeszcze nadzieję na utrzymanie się w Bundeslidze. Po drugiej stronie barykady stanie natomiast rozpędzony zespół Domenico Tedesco, który ma za sobą serię 6 wygranych meczów z rzędu. Tabela wskazuje na teoretycznie łatwe spotkanie – jak będzie w rzeczywistości? Transmisję meczu można będzie śledzić na kanale Eleven Sports 1.


FORMA ZESPOŁÓW

W przypadku HSV można mówić o pewnym fenomenie. Jest to mianowicie jedyny klub, który od 1963 roku nieprzerwanie gra w Bundeslidze. Jeszcze większym fenomenem jest jednak fakt, iż drużyna z Hamburga nie spadła z ligi w ciągu ostatnich kilku lat, bo okazji do tego było naprawdę sporo – chociażby w zeszłym sezonie, który został uratowany rzutem na taśmę, m.in. dzięki remisowi z Schalke 1:1 w przedostatniej kolejce. Niemniej jednak każda passa kiedyś się kończy i wszystko wskazuje na to, iż wizja spadku dojdzie do skutku w tym sezonie. Naprawdę trudno jest wróżyć zespołowi Christiana Titza optymistyczną przyszłość. Na 6 kolejek przed końcem zajmuje ona ostatnie miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 19 punktów, przy bilansie bramkowym 20:44. Strata do miejsca dającego baraże, na którym obecnie znajduje się Mainz, wynosi 7 oczek. Terminarz HSV również nie wygląda kolorowo – Schalke, Hoffenheim, Freiburg, Wolfsburg, Eintracht i M’Gladbach. W obecnej sytuacji nawet zwycięstwa ze słabym Wolfsburgiem i nierównym Freiburgiem nie wystarczą, a w kontekście HSV trudno w ogóle myśleć o wygranych meczach, jeśli ostatni z nich miał miejsce w listopadzie. Misja „utrzymanie” będzie więc bardzo skomplikowana do zrealizowania.

W całkowicie innej sytuacji znajduje się Schalke. Kibice Die Knappen dawno nie mogli być tak zadowoleni ze swojej drużyny, bowiem regularność i konsekwencja w działaniu ekipy Domenico Tedesco sprawiły, iż na 6 kolejek przed końcem szanse na zdobycie wicemistrzostwa Niemiec są jak najbardziej realne. Królewsko-niebiescy już od 3 kolejek siedzą wygodnie w fotelu wicelidera, a na pewno pomogła w tym seria 6 wygranych meczów, w których bilans bramkowy Schalke wynosi 9:1. W zeszłym tygodniu drużyna Tedesco bardzo pewnie pokonała Freiburg 2:0, po golach Caligiuriego i Burgstallera. Dzisiejsze spotkanie w teorii powinno wyglądać podobnie, choć włoski szkoleniowiec przypominał o koncentracji (skrót przedmeczowej konferencji możecie przeczytać na naszym facebooku: skrót konferencji).


RUNDA JESIENNA 

Spotkanie rundy jesiennej przeciwko HSV Schalke rozpoczęło w następującym składzie:

Fährmann (C) – Stambouli, Naldo, Kehrer – Caligiuri, McKennie, Meyer, Oczipka – Di Santo, Burgstaller, Konoplyanka

Mecz na Veltins Arena zakończył się zwycięstwem 2:0 na korzyść Schalke. Bramkę na 1:0 z rzutu karnego zdobył Franco Di Santo – była ona pierwszą z jego trzech w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że tamto „przełamanie” oraz fakt, że Argentyńczyk obchodzi dziś swoje urodziny zmotywują go, aby ponownie trafić do siatki rywala. Drugi gol, choć autorstwa Burgstallera (78′), trzeba oddać zasługom Caligiuriego, który zaliczył fantastyczny rajd od połowy boiska, mijając 3 zawodników HSV i dogrywając piłkę w pole karne. Pomimo wyniku nie był to mecz, w którym HSV nie miało nic do powiedzenia. Wręcz przeciwnie, doskonałą szansę na gola miał Hunt, ale trafił w słupek, a także Diekmeier, po którego strzale goście domagali się podyktowania rzutu karnego w wyniku wątpliwego zagrania ręką Oczipki. Tak czy inaczej, Schalke zdołało wówczas zachować komplet punktów w Gelsenkirchen.


ABSENCJE

Domenico Tedesco będzie mógł dziś skorzystać praktycznie ze wszystkich swoich piłkarzy, z wyjątkiem Baby, który wciąż dochodzi do pełni formy. Z lekkimi problemami mięśniowymi zmagali się Oczipka, Naldo, Caligiuri i Nastasic, ale występ żadnego z nich nie jest zagrożony. Jeden trening z powodu bólu kolana opuścił Guido Burgstaller, natomiast on również będzie mógł zagrać przeciwko HSV.

W nieco gorszej sytuacji znajduje się Christian Titz. W drużynie gospodarzy nie może wystąpić Müller (problem z więzadłem w kolanie), a także Jung (zawieszony za żółte kartki). Na boisku nie zobaczymy też Mavraja i Walace’a (obaj zawieszeni dyscyplinarnie).


GARŚĆ CIEKAWOSTEK

  • Schalke może dziś ustanowić nowy rekord klubowy w postaci 7 zwycięstw z rzędu!
  • HSV nie wygrało w Bundeslidze już od 15 meczów – jest to najdłuższa taka seria w historii klubu
  • Jeśli Schalke zachowa dziś czyste konto, zostanie wyrównany klubowy rekord 6 spotkań bez straty gola
  • Dzisiejszy mecz będzie setnym starciem HSV i Schalke w Bundeslidze (do tej pory 38 wygranych, 24 remisy i 37 porażek Die Knappen)
  • W ostatnich 10 meczach pomiędzy tymi zespołami Schalke wygrało 5 razy, przegrało 2, a 3 spotkania zakończyły się remisem
  • Dziś swoje 29. urodziny obchodzi Franco Di Santo (w 77 meczach dla Schalke strzelił 12 goli oraz zaliczył 6 asyst)

PODSUMOWANIE

Dzisiejsze spotkanie na papierze może wyglądać na rozstrzygnięte. Trzeba jednak pamiętać, że drużyny pod presją spadku potrafią wykrzesać z siebie ostatnie pokłady energii i rzucić wszystko na jedną szalę. W praktyce może to więc oznaczać mecz walki i dużego zaangażowania, bo obie drużyny mają o co grać. Niemniej jednak komplet punktów jest dziś dla Schalke obowiązkiem, bo na horyzoncie widnieje derbowe starcie z BVB, czy też pojedynki z M’Gladbach i Eintrachtem, które mogą zadecydować o końcowym układzie tabeli.

Tradycyjnie na relację live z meczu zapraszamy na naszego facebooka: TUTAJ