W nocy ze środy na czwartek dobiegło końca zimowe okienko transferowe. W wielu klubach doszło do znaczących zmian – czasem wzmocnień – innym razem utraty kluczowego zawodnika. Swoją rolę w transferowym zawirowaniu odegrało także Schalke, które tej zimy było, jak na siebie, wyjątkowo aktywne. Jest więc okazja, aby sporządzić bilans zysków i strat tego, co wydarzyło się w tym okresie w naszym klubie.

TRANSFERY DO KLUBU:

Marko PJACA (22 lata, skrzydłowy)

Gdy przed poprzednim sezonem przenosił się z Dinama Zagrzeb do Juventusu, stał się najdroższym zawodnikiem w historii ligi chorwackiej. Droższym nawet niż Luka Modrić, co pokazuje jaką skalą talentu dysponuje Pjaca. Po transferze do Włoch spotkała go jednak poważna kontuzja, przez którą nie mógł pokazać swych umiejętności na arenach Serie A. Po wyleczeniu urazu dalej nie był w stanie wywalczyć miejsca w składzie, co skrzętnie postanowił wykorzystać Christian Heidel. Chorwat został sprowadzony na Veltins Arena na zasadzie półrocznego wypożyczenia i tutaj ma odbudować swoją formę oraz pomóc Schalke w awansie do Ligi Mistrzów. Taka sytuacja powinna cieszyć każdą z zainteresowanych stron. Chorwacki zawodnik ma dać zespołowi więcej jakości w ataku, gdyż może występować zarówno na skrzydle, jak i w napadzie. A właśnie na tych pozycjach odczuwalne były braki podczas rundy jesiennej.

Abdul Rahman BABA (23 lata, lewy obrońca)

Nowy-stary zawodnik Schalke. Po trwających długo negocjacjach z Chelsea, Ghańczyk w końcu doczekał się powrotu do Bundesligi. Jeżeli będzie w pełni zdrowy, może okazać się sporym wzmocnieniem, gdyż do tej pory Bastian Oczipka nie posiadał rywala w walce o miejsce na lewej stronie boiska. Taka rywalizacja z pewnością podziała motywująco na obu graczy. Domenico Tedesco będzie mógł korzystać z Baby przez najbliższe półtora roku, bo tyle będzie obowiązywać wypożyczenie obrońcy z jego macierzystego klubu. Więcej o Babie możecie znaleźć w naszym tekście, do którego link znajduje się TUTAJ.

Cedric TEUCHERT (21 lat, napastnik)

Niemiec był pierwszym zimowym wzmocnieniem. Przbył on z drużyny FC Nürnberg, co powoli staje się tradycją, bowiem w tym okresie w poprzednich dwóch latach trafiali Alessandro Schöpf i Guido Burgstaller. Teuchert ma za sobą udaną rundę na zapleczu Bundesligi, gdzie sześciokrotnie pokonał bramkarzy rywali, dokładając też dwie asysty. Najczęściej występuje on jako środkowy napastnik, ale dobrze radzi sobie także w bocznych sektorach boiska. Jest to młodzieżowy reprezentant Niemiec, gdzie występuje u boku choćby Thilo Kehrera. Można więc stwierdzić, że jest to transfer z myślą o przyszłości i jeszcze w tym sezonie prawdopodobnie nie będzie on ważnym ogniwem zespołu.

Mark UTH (26 lat, napastnik, od lata)

Wiele klubów walczyło o podpis napastnika TSG Hoffenheim. W mediach wymieniało się Borussię Mönchengladbach, Dortmund, czy Southampton. Najskuteczniejszy obecnie niemiecki snajper wybrał jednak klub z Gelsenkirchen i właśnie tutaj będzie występował od sezonu 18/19. Napastnik grający w tym stylu wydaje się być brakującym elementem w układance Tedesco. Uth doskonale odnajduje się w grze kombinacyjnej i nie bazuje tylko na czyhaniu na okazje w polu karnym rywala, co z kolei charakteryzuje podstawowego obecnie snajpera Schalke, czyli Guido Burgstallera. Potrafi on współpracować z drugim atakującym u boku, ale radzi sobie dobrze w roli jedynego wysuniętego gracza. Dużym plusem jest także fakt, że trafi on do klubu bez konieczności zapłaty odstępnego. Dzięki czemu Schalke zyska dobrego napastnika, nie wydając ani centa. Christian Heidel nie mógł więc odpuścić takiej okazji.

Do klubu po rundzie jesiennej spędzonej w drużynie Altach wrócił także Bernard Tekpetey.
Skrzydłowy z Ghany spędził pół roku w Austrii, gdzie przeżywał wzloty i upadki. Generalnie pełnił tam rolę rezerwowego, ale liczby miał całkiem dobre (3 bramki w 12 meczach). Co ciekawe, zaliczył tam także nieprzyjemny epizod o rasistowskim charakterze, bowiem kibice Rapidu Wiedeń, gdy ciemnoskóry gracz był przy piłce, wydawali odgłosy małp. Bernard strzelił wówczas bramkę i celebrował ją gestem podcięcia gardła skierowanym w stronę sympatyków drużyny przeciwnej, co poskutkowało czerwoną kartką. Tekpetey miał odejść na kolejne wypożyczenie, ale w wielu ligach skończyło się już okno transferowe, a skrzydłowy nowego klubu nie znalazł. Z dobrej strony pokazał się w przedsezonowych sparingach, kiedy to miał okazję pokazać się w roli wahadłowego, lecz póki co, Tedesco pomija go w doborze podstawowej jedenastki.

 

TRANSFERY Z KLUBU

COKE

Po niezbyt udanej dotychczas przygodnie w lidze niemieckiej, Coke dostał szansę odbudowania formy w swojej ojczyźnie. Na to, że nie przebił się do zespołu Schalke wpływ mogły mieć dwie okoliczności. Pierwszą, rzecz jasna, była kontuzja, która długo dawała się Hiszpanowi we znaki. Drugą sprawą był system gry, w jakim Domenico Tedesco ustawia drużynę. Coke, pomimo tego, że dobrze radzi sobie w grze ofensywnej, nie odnajdywał się do końca na pozycji wahadłowego, gdzie dobrą formę zaczął prezentować Daniel Caligiuri. Taki stan rzeczy zmusił go do opuszczenia klubu w celu szlifowania formy na wypożyczeniu w Levante. Niewykluczone więc, że zobaczymy go jeszcze w biało-niebieskich barwach.

Fabian REESE

Kolejne wypożyczenie z klubu. Młody Niemiec, który nie miał szans na grę w ataku Schalke, poszuka swojego szczęścia w drugiej lidze niemieckiej, a mianowicie w Greuther Fürth. Czeka go nie lada wyzwanie, bo po raz kolejny trafił do klubu bijącego się o utrzymanie w lidze. Rok temu ta sztuka mu się nie udała, ale w tym sezonie powinno być lepiej. Faktem jest, że w tym zespole otrzyma więcej okazji do regularnych występów, co w jego wieku jest kluczowe.

Donis AVDIJAJ

Przykład zawodnika, którego głowa nie nadąża za nogami. W ekipach juniorskich Die Königsblauen notował fenomenalne występy, w których strzelał gola za golem. Przejście do piłki seniorskiej tak łatwe już jednak nie było. Więcej pisało się o jego wybrykach pozaboiskowych i rajdach samochodowych, niż rajdach z piłką w kierunku bramki rywala. Z tego względu dostał on kolejną szansę, by swą wartość udowodnić w słabszej lidze i oderwać od siebie łatkę lekkomyślnego człowieka. Roda Kerkrade na pewno nie jest szczytem jego marzeń, ale jest to idealne miejsce do wykazania się, co z resztą pokazał już wczoraj, strzelając w Pucharze Holandii gola niecodziennej urody. W sezonie 14/15 bardzo dobrze radził sobie na wypożyczeniu w Sturmie Graz, jednak w Schalke, Domenico Tedesco odsunął go od składu przez podejście młodego zawodnika do treningów i zespołu.

Leon GORETZKA (od lata)

O jego transferze już wszystko zostało powiedziane i nie warto po raz kolejny dolewać oliwy do ognia. Najważniejsza informacja jednak jest taka, że Domenico Tedesco postanowił dalej korzystać z jego usług i do końca obecnych rozgrywek Goretzka ma za zadanie pomóc drużynie w awansie do pucharów. Na razie jednak w pierwszych trzech meczach był zagubiony i nie dawał zespołowi tego, co w swojej optymalnej formie.

Zimowe okno transferowe należy odbierać pozytywnie. Niskim nakładem dokonano wzmocnień na kliku pozycjach, a z klubu odeszli zawodnicy, którzy nie odgrywali większej roli w zespole. Humory mogły popsuć zawirowania wokół Leona Goretzki, ale jego stratą Domienco Tedesco będzie martwił się dopiero od lata. Liczymy na to, że kadra zespołu w obecnym kształcie osiągnie wymarzony cel, jakim jest awans do Ligi Mistrzów.