Po dłuższej przerwie wracamy z naszym cotygodniowym raportem z wstępów zawodników Schalke wypożyczonych do innych klubów. Przerwa ta podyktowana była tym, że nie było wielu powodów to regularnego pisania, gdyż większość z nich nie odgrywała większej roli w swoich zespołach. W ten weekend ta sytuacja uległa jednak zmianie. Jest zatem okazja do omówienia zmagań, w których uczestniczyło pięciu naszych graczy.

DEBIUT HÖWEDESA

Były kapitan Schalke musiał długo czekać na debiut w swoim nowym zespole, bo aż do 14. kolejki rozgrywek Serie A. Na szczęście nie było to spowodowane słabą formą reprezentanta Niemiec lecz kontuzją uda, którą zmagał się od dłuższego czasu. Jego pierwsze spotkanie w barwach Juve przypadło na rywalizację z nisko notowanym Crotone. Wystąpił on jako centralna postać w trzyosobowym bloku defensywnym i spisał się bez zarzutu. Jego zespół wygrał 3:0, a sam dotrwał na murawie do 68. minuty, gdyż wcześniej ucierpiał w starciu z napastnikiem, który potraktował go łokciem. Pomimo tego incydentu, Höwedes może zaliczyć debiut do udanych i z nadzieją wypatrywać kolejnych występów na włoskiej ziemi.

UCZESTNIK COMEBACKÓW

Z uwagi na trudną sytuację kadrową w ekipie Sevilli, Johannes Geis dostaje coraz więcej szans na grę. Ciekawe jest jednak to, że występuje on jako środkowy obrońca. W niedzielę rozegrał 90 minut w wygranym spotkaniu z Villarrealem. Warto dodać, że drużyna z Andaluzji przegrywała już 0:2, ale byli w stanie odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Ostatnimi czasy wyspecjalizowali się oni w odrabianiu strat. W środku tygodnia Geis brał udział w szalonym meczu, który można nazwać „Stambułem 2.0”. Przegrywając 0:3 do przerwy, Sevilla zdołała wyszarpać remis Liverpoolowi. Nie był to łatwy mecz dla Niemca, gdyż musiał się ścigać między innymi z Sadio Mane, a wiemy, że Geis nie jest demonem szybkości.

POWRÓT DO SKŁADU

Po całym meczu spędzonym na ławce rezerwowych w poprzedniej kolejce austriackiej Bundesligi, Bernard Tekpetey wrócił do wyjściowej jedenastki. Zbiegło się to z przerwaniem przez jego zespół, SCR Altach, serii trzech porażek z rzędu. Ghańczyk rozegrał 67 minut w roli środkowego napastnika, a spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem nad drużyną St. Pölten w stosunku 3:0.

ROLA ZMIENNIKA

Kolejny z zawodników, Haji Wright, przebywający na wypożyczeniu w Sandhausen musi przywyknąć do roli zmiennika. Po raz kolejny pojawił się na boisku na ostatni kwadrans. Jego wejście na plac gry wiele nie wniosło, gdyż wszystkie bramki padły przed 76. minutą. Niestety dla Amerykanina, jego zespół poległ w starciu z Heidenheim, ale dalej zajmuje bezpieczne siódme miejsce w ligowej tabeli.

POZA KADRĄ

Luke Hemmerich, występujący w VFL Bochum, nie znalazł się kadrze meczowej na spotkanie z byłą drużyną Domenico Tedesco, czyli Erzgebirge Aue. Spowodowane było to urazem mięśniowym, z którym zmagał się w tygodniu. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Należy liczyć, że po wyleczeniu kontuzji, młody Niemiec powróci do wyjściowego składu i będzie miał okazję do dalszego rozwoju.

PODSUMOWANIE

Jak widać, wydarzenia z ostatniego weekendu nastrajają pozytywnie i dają nadzieję na kolejne udane występy całej piątki. Wizytówkami tej grupy są oczywiście Benedikt Höwedes i Johannes Geis, którzy wreszcie mają okazję do zaprezentowania się nowych barwach. Pozostali zawodnicy to młode talenty, na których rozwój również należy zwracać uwagę, bo w niedalekiej przyszłości mogą oni stanowić o sile Schalke 04.