Po jednym z największych comebacków w dziejach piłki nożnej i, być może, najlepszych Revierderbach w historii przychodzi pora, aby spuścić nieco z tonu. Do Gelsenkirchen przyjeżdża bowiem FC Köln, żeby zmierzyć się na Veltins-Arena z Schalke w meczu 14. kolejki Bundesligi. Transmisję z tego spotkania wyjątkowo można będzie śledzić na Canal+ o 18:30.

FORMA ZESPOŁÓW

Schalke przystąpi do potyczki z Kolonią naładowane ogromną dawką energii po „zwycięskim remisie” w Dortmundzie. Drużyna Tedesco w zeszłej kolejce pokazała niezwykły charakter i wolę walki, kompletnie odwracając losy meczu, który był już praktycznie przegrany po 30. minutach. Po raz kolejny jednak futbol nauczył nas pokory i przypomniał, że mecz trwa pełne 90 minut wraz z doliczonym czasem gry. Die Knappen odrobili aż czterobramkową stratę, co wydawało się nierealne, patrząc na grę zespołu z Gelsenkirchen w pierwszej części spotkania. Ciekawy w kontekście meczu z BVB jest fakt, iż Schalke, w przeciwieństwie do tego, do czego przyzwyczaiło nas w tym sezonie, zaprezentowało się katastrofalnie w defensywie, a nadzwyczaj dobrze w ofensywie (mowa oczywiście kolejno o pierwszej i drugiej połowie). Remis w Dortmundzie spowodował, że Schalke spadło na 3. miejsce w tabeli, ustępując pozycji wicelidera RB Lipsk. Drużyna Tedesco wciąż jednak utrzymuje się w ścisłej czołówce, mając na swoim koncie 24 punkty po 13 kolejkach. Die Königsblauen kontynuują także serię 8 meczów bez porażki.

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku FC Köln. Drużyna Petera Stögera znajduje się na samym dole tabeli z dorobkiem zaledwie 2 punktów. Jak do tej pory Kolonia wywalczyła jedynie dwa remisy (z Werderem oraz Hannoverem), a przegrała aż 11 spotkań. Drużynie gości daleko do formy z poprzedniego sezonu, w którym to zajęła 5. miejsce, gwarantujące udział w rozgrywkach Ligi Europy. Co ciekawe, w rozgrywkach europejskich Kolonia wygrała już  dwukrotnie, i to nie z byle kim, bowiem z Arsenalem (1:0) oraz BATE Borysów (5:2). Zespół Stögera po 5 meczach w tych rozgrywkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli, mając realne szanse na wyjście z grupy, o czym zadecyduje ostatnie spotkanie z FK Crvena zvezda. W grze zespołu z Kolonii bardzo widoczny jest brak Anthonego Modeste, który wyraźnie „ciągnął” grę zespołu w poprzednim sezonie, zdobywając aż 25 bramek – praktycznie połowę wszystkich zdobytych przez drużynę goli. Ani Jhon Cordoba sprowadzony z Mainz, ani Claudio Pizarro nie oferują jakości, a przede wszystkim bramek, które zapewniał francuski napastnik. W zeszłej kolejce Kolonia przegrała 0:2 na własnym stadionie z Herthą i tak naprawdę nic nie wskazuje na to, by na trudnym terenie w Gelsenkirchen drużyna Petera Stögera odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w Bundeslidze.

BEZPOŚREDNIE MECZE

Schalke mierzyło się z Kolonią już 82 razy. Mimo iż obecna sytuacja drużyn w tabeli mogłaby sugerować, że to Królewsko-Niebiescy lepiej wypadali w bezpośrednich pojedynkach, statystyki pokazują nam co innego. FC Köln wygrało bowiem 36 razy, przy 27 zwycięstwach Schalke. 19 pozostałych meczów zakończyło się remisem. Co oczywiste, sprawa wygląda lepiej w kontekście spotkań na Veltins Arena. Na stadionie w Gelsenkirchen Schalke zwyciężało 8 razy, Kolonia 10, natomiast 13 spotkań zakończyło się podziałem punktów.

POPRZEDNI SEZON

W zeszłym sezonie, który był najlepszym za kadencji Stögera, Köln pokonało Schalke na Veltins Arena 1:3. Bramki padały po strzałach Huntelaara oraz Osako, Modeste i Zollera. Die Knappen nie byli w stanie zrewanżować się za domową porażkę, bowiem na RheinEnergieStadion w Kolonii padł tylko remis 1:1, po golach Schöpfa oraz Modeste.

ABSENCJE

Peter Stöger będzie miał dziś ogromny ból głowy przy układaniu wyjściowej jedenastki. Drużynę zalała fala kontuzji, dlatego też w zespole Kolonii nieobecnych będzie prawdopodobnie aż dziesięciu piłkarzy! Dominique Heintz, Dominic Maroh, João Queirós, Jonas Hector, Marco Höger, Leonardo Bittencourt, Marcel Risse, Christian Clemens, Jhon Córdoba oraz Simon Zoller – ci zawodnicy zmagają się z kontuzjami, a co za tym idzie nie wystąpią w najbliższym meczu. Co ciekawe, w poprzednim spotkaniu Koln, trójkę obrońców stanowili Mere, Lehmann i Bisseck, co znaczy, że o sile defensywy „Kozłów ” stanowił 17 – latek, 20 – latek oraz defensywny pomocnik.

Schalke radzić będzie musiało sobie bez kontuzjowanych od dłuższego czasu Bentaleba oraz Insui. Dodatkowo z urazem pleców w tygodniu zmagał się Thilo Kehrer, lecz Tedesco na konferencji poinformował, że i on i Caligiuri, który był przeziębiony, wrócili do treningów, więc prawdopodobnie będą dostępni na mecz z Koln.

PODSUMOWANIE

Jeśli Schalke chce poważnie myśleć o europejskich pucharach, to mecze takie jak ten musi wygrywać. Koln jest w dołku na wielu płaszczyznach. Nie wygrali żadnego ligowego meczu, znajdują się na ostatnim miejscu w tabeli, są w fatalnej sytuacji kadrowej oraz mentalnej. Podopieczni Tedesco niesieni zeszłotygodniowym sukcesem w derbach powinni bez problemu poradzić sobie z takim przeciwnikiem.

Relacja z tego meczu będzie dostępna na naszej stronie facebookowej – zapraszamy!