Na otwarcie sezonu do Gelsenkirchen przyjeżdża wicemistrz Niemiec – RB Lipsk. 
W zeszłym sezonie w meczach między tymi drużynami padł remis 1:1 oraz raz wygrała drużyna z Lipska po niechlubnym „nurkowaniu” Timo Wernera.

Goście podchodzą do meczu jako faworyt, wystąpią w praktycznie najmocniejszym możliwym składzie, więc Schalke nie będzie miało łatwego zadania.  W ostatnim meczu pucharowym podopieczni Hasenhüttla w efektowny sposób pokonali 6-ligowe Dorfmerkingen 0:5 (Werner, Poulsen, Keita, Sabitzer x2).
W dzisiejszym spotkaniu nie wystąpią jedynie lewy obrońca Bernardo, defensywny pomocnik Diego Demme oraz rezerwowy bramkarz Mvogo co oznacza, że Lipsk wystąpi w możliwe najmocniejszym zestawieniu. Naszym zdaniem skład będzie wyglądał następująco: Gulacsi – Halstenberg, Orban, Upamecano, Klostermann – Keita, Sabitzer, Laimer, Forsberg – Werner, Poulsen. Lipsk przed sezonem rozegrał 4 sparingi, z których wygrał 3, jednak z dość podrzędnymi rywalami (SV Dessau 05, ZFC Meuselwitz i Konyaspor). W ostatnim z przedsezonowych spotkań uległ angielskiemu Stoke City 1:2. Dodatkowo Lipsk dokonał typowych dla siebie wzmocnień, czyli zakupił młodych, obiecujących zawodników (Jean-Kévin Augustin, Bruma, Mvogo, Konate). Nie brakło także transferów z partnerskiego klubu, czyli RB Salzburg (Konrad Laimer).

Schalke w tym meczu radzić sobie będzie musiało bez Stambouliego, który odbywa karę zawieszenia jeszcze z poprzedniego sezonu i Alessandro Schöpfa, który leczy kontuzję kolana. Pod znakiem zapytania stoi także występ Höwedesa oraz Embolo. Sporą stratą dla „Królewsko-Niebieskich” może być paradoksalnie brak Francuza, którego Tedesco przekwalifikował na środkowego obrońcę. W meczach przedsezonowych radził sobie on najlepiej ze wszystkich stoperów naszej drużyny. A co do sparingów… Schalke zremisowało dwa spotkania (Inter, Crystal Palace), a resztę, czyli mecze z Neftci Baku, Eibar, Erkenschwick, Besikhtas oraz Paderborn, wygrało. Na dzisiejsze spotkanie typujemy następujący skład: Fahrmann – Nastasić, Naldo, Kehrer – Oczipka, Bentaleb, Goretzka, Caligiuri – Konoplyanka, Harit – Burgstaller.

Ostatni mecz między tymi drużynami wiązał się z niemałym skandalem, po którym młody napastnik Lipska – Timo Werner – został znienawidzony przez kibiców Schalke. Przy remisowym wyniku zawodnik wpadł w nasze pole karne i zanurkował, co poskutkowało rzutem karnym i w konsekwencji zwycięstwem gości. Główny zainteresowany po meczu próbował się tłumaczyć, jednak ostatecznie skończyło się na przeprosinach za swoje zachowanie. Do dziś Veltins-Arena źle mu się kojarzy, a gdy władze Bundesligi ogłosiły terminarz obecnych rozgrywek powiedział, że cieszy się, że na początek Lipsk rozegra mecz na wyjeździe z Schalke,
bo „najgorsze będzie miał już za sobą”. My liczymy, że nasi ultrasi godnie przywitają Wernera, a on ten mecz na długo popamięta.

Kolejną ciekawostką jest fakt, iż Schalke przedłużyło o 10 lat umowę z głównym sponsorem stadionu, na mocy której stadion dalej będzie nosił nazwę „Veltins-Arena”. Aby uczcić ten fakt niemiecki browar (Veltins) przekazał organizatorom spotkania 126 darmowych beczek piwa, które rozdawane będzie każdemu kibicowi, który ukończył 16 rok życia.