Jak mawia klasyk: „nadszedł dzień dzisiejszy”. Czas bowiem na mecz, który rozgrzewa nie tylko kibiców Schalke i BVB, ale również wszystkich śledzących niemiecką piłkę, a nawet tych, którzy z Bundesligą nie mają wiele wspólnego. Tego dnia większość uwagi piłkarskiego świata skierowana będzie na Gelsenkirchen, gdzie na Veltins Arena, o godzinie 15:30 rozpoczną się 92. Revierderby    w historii Bundesligi! Wszyscy dobrze pamiętamy, co działo się w derbowym starciu rundy jesiennej, dlatego dzisiejszego widowiska nie wolno przegapić – tym bardziej, że stawką tego spotkania jest fotel wicelidera! Na szlagier 30. kolejki zapraszamy do Eleven Sports 1.


SYTUACJA ZESPOŁÓW  

Schalke podchodzi do derbowego starcia wciąż jako wicelider tabeli, jednak tylko z jednopunktową przewagą nad dzisiejszym rywalem z Dortmundu. Jest to oczywiście skutkiem tragicznego występu przeciwko HSV w zeszłym tygodniu, z którym to Die Knappen przegrali 3:2, prezentując fatalny styl gry, a właściwie kompletny jego brak. Trzeba jednak przypomnieć, iż wcześniej zespół Domenico Tedesco zaliczył znakomitą serię 6 wygranych meczów, w których Ralf Fährmann skapitulował tylko raz, zatem nie możemy mówić w tym przypadku o jakimkolwiek kryzysie, a jedynie o dużej wpadce.

Borussia, którą od grudnia prowadzi Peter Stöger, znalazła spokój i stabilizację po bałaganie, jaki zostawił w drużynie Peter Bosz. Choć na przestrzeni rundy wiosennej zespół byłego szkoleniowca FC Köln często nie prezentował wybitnego, ofensywnego futbolu, to gromadził punkty, pozwalające na walkę o wicemistrzostwo. I choć patrząc na styl gry BVB niektórzy dopatrują się pewnego rodzaju kryzysu, to jednak – jak zwracał uwagę Domenico Tedesco – o takim mówić nie możemy, jeśli pod wodzą Stögera drużyna przegrała w Bundeslidze tylko raz (6:0 z Bayernem Monachium). Oprócz tego w 14 ligowych spotkaniach BVB tryumfowało 8 razy, a 5-krotnie remisowało. W drużynę bardzo dobrze wkomponował się także wypożyczony z Chelsea Michy Batshuayi, który w 9 występach ligowych zdobył 7 bramek, godnie wcielając się w rolę byłego gwiazdora BVB, Pierre-Emericka Aubameyanga. Belg zdobył gola także w ubiegłej kolejce, w której Borussia łatwo ograła Stuttgart 3:0, co po sromotnej porażce w Monachium dodało Dortmundczykom nieco nadziei i pewności siebie przed dzisiejszym starciem derbowym.


RUNDA JESIENNA

Tego, co wydarzyło się w Revierderbach podczas rundy jesiennej chyba nie musimy nikomu opowiadać. Trudno to zresztą opisać słowami, dlatego jeśli chcecie sobie przypomnieć, co stało się w Dortmundzie lub zwyczajnie podgrzać jeszcze bardziej atmosferę przed dzisiejszym starciem, zobaczcie skrót historycznego comebacku.

A tutaj słynne „NALDO, NALDO, NALDO!!!” 

ABSENCJE

Dość smutne wieści dotarły przed tym meczem z obozu Schalke. Matija Nastasic, który i tak nie wystąpiłby w tym meczu, gdyż ostatnio obejrzał piątą żółtą karktę, z powodu naderwania więzadeł w kolanie nie zagra do końca sezonu. Trzeba przyznać, że Serb w tym sezonie prezentował się bardzo dobrze, dlatego miejmy nadzieję, że jego brak nie będzie zanadto zauważalny. Co do innych zawodników, to pod znakiem zapytania stoi występ Breela Embolo, który naderwał mięsień w udzie, ale szybko dochodził do siebie w ostatnich dniach.

Jeśli chodzi o drużynę gości, nie zagra dziś Zagadou, Rode, Guerreiro, Kagawa oraz Akanji.


GARŚĆ CIEKAWOSTEK

  • Ostatnie cztery spotkania derbowe zakończyły się remisem
  • Ostatni raz BVB wygrało na Veltins Arena w październiku 2013 (1:3 – gole: Meyer; Aubameyang, Sahin oraz Błaszczykowski)
  • Schalke ma drugą najlepszą defensywę w lidze (33 stracone bramki)
  • Jesienny derbowy remis 4-4 był pierwszym comebackiem w historii Bundesligi, w którym zespół zdołał odrobić 4 gole, doprowadzając do remisu
  • Naldo, który zdobył kluczową bramkę w 94. minucie poprzednich Revierderbów, jest najlepiej strzelającym obrońcą w Bundeslidze (6 bramek na koncie)

PODSUMOWANIE

Tego spotkania nie trzeba właściwie zapowiadać. Walka, nieustępliwość, emocje – to określenia towarzyszące praktycznie każdym derbom Zagłębia-Ruhry. Dziś to wszystko może być kilkukrotnie większe, bo stawką fotel wicelidera, i kto wie, być może wicemistrzostwo Niemiec. Ten mecz trzeba po prostu przeżyć. Dlatego mając w pamięci jesienny remis 4-4, nie wyłączajmy odbiorników do samego końca!

Tradycyjnie na relację live z meczu zapraszamy na naszego facebooka: TUTAJ